Baku. Stolica Azerbejdżanu.

Pierwsze kroki w Azerbejdżanie prawdopodobnie postawimy właśnie w Baku, wynika to z faktu iż pewnie wylądujemy na tutejszym lotnisku, lub wysiądziemy na miejscowym dworc z pociągu z Tibilisi. Niewątpliwie jest to właściwe miejsce by rzpocząć zwiedzanie tego kraju.

BAKU – Wiatr i Ogień

Nazwa Baku powstała przez skrócenie słowa Badkube pochodzącego z perskiego i oznaczającego uderzenie wiatru. Bez wątpienia nazwa jest jak najbardziej trafna ponieważ w dwumilionowej stolicy położonej nad Morzem Kaspijskim naprawdę potrafi mocno zawiać.

Termin Azerbejdżan oznacza natomiast krainę wiecznego ognia.  Ważną rolę w histori kaukaskiego państwa odegrali zoroastrianie, którzy trzcili ogień.

Baku – Stolica różnorodności

Baku możemy nazwać właśnie stolicą różnorodności przez fakt iż bez trudności zauważymy tutaj różnicę między centrum a obrzeżami miasta. W centralnej części możemy zachwycać się nowoczesną formą domów i wieżowców ze szkła i metalu. Gdy jednak przemieścimy się w stronę peryferii i przekroczymy mury starego miasta w ciągu kilku minut odbędziemy podróż o kilka stuleci wstecz. Starówka Baku ma w sobie coś z magicznego labiryntu. Pełna wąskich uliczek w których z pewnością zgubimy drogę, małe kawiarenki, puby i klimatyczne sklepiki.

Herbata w Baku

Widok sklepikarzy nieśpiesznie pijących herbatę pomaga zwolnić nawet najbardziej wciągniętym w europejskie standardy osobom. To właśnie ten napój w Azerbejdżanie pija się niemal nałogowo. Miłośnicy herbaty odnajdą tutaj swój raj gdyż zostaną poczęstowani herbatą w każdym sklepie w którym akurat będziemy robić zakupy. Rodowici Azerbejdżanie doskonale wiedzą jak zaparzyć najlepszą herbatę i jak dbać o to by zbyt prędko nie ostygła. Zwykle podaje się ją w niewielkich, tulipanowych szklankach i co pewien czas uzupełnia. Jeśli kiedyś mieliśmy okazję spróbować herbaty w Turcji może zdziwić nas fakt, że tutaj otrzymamy napój nieposłodzony i zostaniemy zachęceni do przegryzania go cukierkami.

Zwiedzanie Baku

Pierwszym zabytkiem na który warto poświęcić swój czas jest Baszta Dziewicza. Możemy na nią wejść by obserwować miasto z góry. Miejsce to owiane jest wieloma legendami. Azerbejdżanie najbardziej lubią tą romantyczną: dawno temu gdy Baku zmuszone było do bezustannej ochrony przed najazdami wrogów baszta była skarbcem. Jak sama nazwa wskazuje ma on za zadanie chronienie tego co najcenniejsze w przypadku mentalności mieszkańców Kaukazu były to oczywiście kobiety. Tą opowieścią zwykle tłumaczony jest drugi człon nazwy zabytku.

Dla miłośników nietypowych muzeów ciekawymi propozycjami są Muzeum Miniaturowych Książek, czy Muzeum Dywanów. Dla osób, preferujących tradycyjne muzea jest Muzeum Historyczne.

Znajdziemy tu także meczet Muhammada nazywany złamaną wierzą i Pałac Szachów Szyrwanu z XIV-XVIw.

Klimat Baku

Poza starówką ulice Baku są szerokie, jednak kierowcy kompletnie nie liczą się z żadnymi przepisami drogowymi. Wybawieniem dla pieszych są na szczęście podziemne przejścia nie dość, że praktyczne to jeszcze niejednokrotnie pięknie zdobione. W przeciwieństwie do naszych polskich przyzwyczajeń stacje metra i właśnie podziemne przejścia nie są brudne i niebezpieczne. Zwykle wyłożone są pięknymi kafelkami i klimatycznie oświetlone. Mieszkańcy Azerbejdżanu są niesamowicie gościnni. Jeśli zgubimy drogę, lub nie będziemy mogli dotrzeć do jakiegoś punktu z pewnością Azerowie przyjdą nam z pomocą. Gdy jeszcze wspomnimy, że przyjechaliśmy z Polski to skala uprzejmości jeszcze bardziej się poszerzy. Polacy przyczynili się w Baku, a jego mieszkańcy świetnie o tym pamiętają.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *